Rzeszów News
W rzeszowskim i podkarpackim świecie polityki zawrzało po ujawnieniu szczegółów operacji CBA o kryptonimie „Archanioł”. Śledczy dysponują zeznaniami 28 świadków, którzy przyznali, że przekazywali gotówkę na kampanię wyborczą Ewy Leniart (ówczesnej wojewody) podczas wyborów prezydenckich w Rzeszowie w 2021 roku.
Proceder miał odbywać się poza oficjalnym rachunkiem bankowym komitetu, co jest rażącym naruszeniem Kodeksu wyborczego.
Mechanizm „kopertowy”: Jak zbierano pieniądze?
Według ustaleń śledczych kluczową rolę w zbieraniu funduszy odgrywał Janusz F., ówczesny prezes jednej z państwowych spółek. Mechanizm opierał się na osobistych wizytach Janusza F. u dyrektorów i prezesów spółek Skarbu Państwa w Rzeszowie, Przemyślu czy Krośnie, gdzie odbierał on koperty z gotówką bezpośrednio w miejscach pracy darczyńców. Zwykle oczekiwano wpłat rzędu połowy miesięcznej pensji netto, co przekładało się na kwoty od 500 zł do nawet 10 tys. zł od osoby. Cały proceder uwiarygadniali w oczach świadków znani politycy PiS z regionu, tacy jak Piotr Babinetz czy Krzysztof Sobolewski, wskazując Janusza F. jako osobę godną zaufania. CBA oszacowało, że tylko na kampanię Leniart zebrano w ten sposób nielegalnie ponad 70 tysięcy złotych.
„Dyskomfort” i strach przed zwolnieniem
Zeznania świadków malują obraz presji wywieranej na pracownikach instytucji państwowych na Podkarpaciu. Niektórzy wprost przyznali, że dawali pieniądze z obawy przed utratą stanowiska lub odegrańców ze strony przełożonych. Jeden z pracowników Uzdrowiska Rymanów zeznał, że był przekonany, iż brak wpłaty skończy się dla niego zwolnieniem. W niektórych instytucjach, jak Podkarpacki Urząd Wojewódzki czy Wody Polskie, organizowano wręcz zorganizowane „zrzutki”.
Finansowanie kampanii PiS. Zarzuty korupcyjne i brak reakcji wobec beneficjentów
Choć sprawa ciągnie się od lat, dotychczas śledczy ocenili karnie tylko jeden przypadek – przekazanie 5 tys. zł od Iwony O. (byłej prezes Uzdrowiska Rymanów). Prokuratura uznała tę kwotę za łapówkę wręczoną w zamian za „przychylność” wojewody, a nie za nielegalną wpłatę na kampanię. Co ciekawe, mimo postawienia zarzutów pośrednikom i dającym łapówkę, Ewa Leniart – jako potencjalna beneficjentka – nie usłyszała żadnych zarzutów. W przesłuchaniu z czerwca 2025 roku posłanka zaprzeczyła, by otrzymywała od Janusza F. jakiekolwiek środki finansowe lub by wiedziała o zbiórkach gotówkowych.
Nie tylko Rzeszów: Zbiórki na kampanię Andrzeja Dudy?
Śledztwo wskazuje, że mechanizm mógł być szerszy. Siedmioro świadków zeznało, że zbierano od nich pieniądze również na inne kampanie, w tym na wybory prezydenckie Andrzeja Dudy w 2020 roku. W tamtym przypadku Janusz F. również miał osobiście odbierać kwoty rzędu 5-10 tysięcy złotych od osób zatrudnionych w państwowych spółkach na Podkarpaciu. (am)
Czytaj więcej:
Afera w Uzdrowisku Rymanów. CBA: była wojewoda podkarpacka miała otrzymać łapówkę
The post Operacja „Archanioł”: CBA na tropie lewej kasy w Rzeszowie i regionie appeared first on Rzeszów News – najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
