Rzeszów News
Dramat rozegrał się w trudno dostępnym lesie w powiecie sanockim. 58-letnia kobieta zginęła w wyniku brutalnego ataku dzikiego zwierzęcia. Służby i prokuratura pracują na miejscu, ujawniając kolejne szczegóły tragedii.
Tragiczny scenariusz potwierdziła nam prokuratura i policja.
Atak niedźwiedzia w Płonnej
Do tragedii doszło w czwartek (23 kwietnia) w miejscowości Płonna, w gminie Bukowsko. Jak wynika z ustaleń, 58-letnia kobieta została zaatakowana przez niedźwiedzia w kompleksie leśnym. Był to teren trudnodostępny, co od początku utrudniało szybką reakcję służb.
Początkowo pojawiały się jedynie szczątkowe informacje, jednak z każdą minutą sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. Finalnie potwierdzono, że kobieta zginęła na miejscu wskutek rozległych obrażeń.
Policja ujawnia szczegóły
Informacje w sprawie tej tragedii przekazała nam rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Sanoku. Jak się okazuje, służby ratunkowe powiadomił syn kobiety, który wraz z nią spacerował po lesie.
– Ze zgłoszenia wynikało, że w kompleksie leśnym w okolicach miejscowości Płonna doszło do ataku niedźwiedzia na człowieka. Policjanci po dotarciu na miejsce ujawnili ciało kobiety, 58-letniej mieszkanki powiatu sanockiego, która doznała rozległych obrażeń – relacjonuje aspirant sztabowy Anna Oleniacz.
Aktualnie na miejsce jedzie już prokurator, lekarz oraz policjanci. W planach jest przeprowadzenie oględzin miejsca tragedii, a także ciała kobiety, które najprawdopodobniej będzie przekazane do sekcji zwłok.
Słowa przedstawicielki sanockiej policji nie pozostawiają wątpliwości co do skali tragedii. Już w momencie dotarcia pierwszych funkcjonariuszy było jasne, że życia kobiety nie dało się uratować.
Ratownicy walczyli z czasem
Zgłoszenie o ataku wpłynęło przed godziną 10:30. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe, jednak dotarcie do poszkodowanej było niezwykle trudne. Gęsty las, brak zasięgu i wymagający teren znacząco wydłużyły czas reakcji.
W działania zaangażowani byli również ratownicy GOPR, którzy wykorzystali specjalistyczny sprzęt, w tym quady. Pomimo ich wysiłków, obrażenia kobiety były tak poważne, że odstąpiono od czynności ratunkowych. Ratownicy medyczni mogli jedynie potwierdzić zgon.
Prokuratura na miejscu
Jak potwierdziła nam prokurator rejonowa Izabela Jurkowska-Hanus z Prokuratury Rejonowej w Sanoku, śledczy już podjęli działania i pracują na miejscu tragedii. Prokurator prowadzi oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpiecza materiał dowodowy, który pozwoli odtworzyć dokładny przebieg tego incydentu.
Postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności ataku, w tym to, co dokładnie doprowadziło do spotkania kobiety z dzikim zwierzęciem. Niewykluczone, że w sprawie zostaną powołani biegli, którzy ocenią zachowanie niedźwiedzia.
Kolejny niepokojący sygnał z regionu
To zdarzenie ponownie zwraca uwagę na rosnące zagrożenie związane z obecnością niedźwiedzi w lasach Podkarpacia. Wiosna to czas zwiększonej aktywności tych zwierząt, co zwiększa ryzyko niebezpiecznych spotkań z ludźmi. Już w poprzednich miesiącach nie brakowało sygnałów o spotkaniach z niedźwiedziami, a nawet o atakach na ludzi. W tamtych sytuacjach kończyło się jednak na obrażeniach nie prowadzących do śmierci.
Eksperci przypominają, że w przypadku napotkania niedźwiedzia należy zachować spokój, nie wykonywać gwałtownych ruchów i powoli się wycofać. Tragiczny finał wydarzeń w Płonnej pokazuje jednak, że nawet doświadczeni mieszkańcy regionu nie zawsze są w stanie uniknąć niebezpieczeństwa.
Czytaj więcej:
Alarm bombowy na lotnisku Rzeszów-Jasionka. Do akcji wkroczyła Straż Graniczna
The post Tragedia na Podkarpaciu. Niedźwiedź zabił 58-latkę w lesie appeared first on Rzeszów News – najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
