Rzeszów News
Cztery osoby w aucie, chaos na miejscu i próby uniknięcia odpowiedzialności. Nocny wypadek w powiecie jasielskim pokazał jak niebezpieczna jest jazda pod wpływem alkoholu.
To zdarzenie pokazuje, jak niewiele trzeba, by zwykła podróż zamieniła się w tragedię.
Nocny koszmar w Pagórku
Do groźnego wypadku doszło w miejscowości Pagórek na Podkarpaciu w minioną sobotę, tuż po godzinie 22:00. Po zgłoszeniu o dachującym samochodzie, który wpadł do rowu, na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Widok, jaki zastali mundurowi, nie pozostawiał wątpliwości co do skali zdarzenia.
Rozbite BMW leżało na dachu, a przy nim znajdowało się dwóch mężczyzn. Jeden z nich wymagał pilnej pomocy medycznej. Strażacy udzielali mu wsparcia w związku z poważnym urazem ręki, który później okazał się na tyle groźny, że konieczna była operacja w szpitalu.
Zdjęcie: Wypadek w miejscowości Pagórek (fot. KPP Jasło)
Kto kierował?
Sytuacja na miejscu szybko zaczęła budzić coraz większe wątpliwości funkcjonariuszy. Dwóch mężczyzn obecnych przy aucie nie przyznawało się do kierowania pojazdem, mimo że okoliczności wskazywały, że jeden z nich musiał siedzieć za kierownicą.
Policjanci ustalili, że w samochodzie podróżowały łącznie cztery osoby. Wszyscy to 28-letni mieszkańcy powiatu gorlickiego. Dwie z nich oddaliły się z miejsca zdarzenia jeszcze przed przyjazdem służb, co dodatkowo skomplikowało działania i rekonstrukcję przebiegu wypadku.
Alkohol i ucieczka
W toku czynności wyszło na jaw, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze dotarli do dwóch mężczyzn, którzy opuścili miejsce wypadku. Jeden trafił do szpitala, drugi został odnaleziony w swoim domu. – Obaj także byli pod wpływem alkoholu – podkreślił podkomisarz Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym odtworzyć przebieg zdarzeń i wskazać osobę odpowiedzialną za prowadzenie pojazdu w chwili wypadku.
Prawda wyszła na jaw
Po wytrzeźwieniu zatrzymani zostali przesłuchani. Jeden z mężczyzn ostatecznie przyznał się do prowadzenia samochodu i złożył wyjaśnienia. Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń co do jego stanu w chwili zdarzenia. 28-latek miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę, ponieważ jego prawo jazdy straciło ważność kilka miesięcy wcześniej.
Sąd nie miał wątpliwości
Sprawa szybko trafiła do Sądu Rejonowego w Jaśle, który zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec podejrzanego. To środek zapobiegawczy na okres dwóch miesięcy, który ma zabezpieczyć dalszy tok postępowania.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jaśle, a podejrzanemu grożą poważne konsekwencje prawne za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu, którego skutkiem był ciężki uszczerbek na zdrowiu.
Czytaj więcej:
Wielki przekręt w Rzeszowie. Pracownica banku ukradła ponad milion złotych
The post Pijany kierowca BMW doprowadził do dramatu. Wiózł trzech pijanych pasażerów [ZDJĘCIA] appeared first on Rzeszów News – najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
