Rzeszów News
Ponad półtora roku trwały oszustwa 39-letniej mieszkanki Podkarpacia, która podszywała się pod swoją teściową. Kobieta wykorzystała jej tożsamość, aby osiągnąć korzyści finansowe. Sprawa właśnie trafiła na wokandę i może mieć bardzo surowy finał.
Wśród przestępstw popełnionych przez Beatę K. jest kradzież tożsamości i fałszowanie dokumentów.
Wielomiesięczne oszustwa
Prokuratura Rejonowa w Leżajsku prowadząca śledztwo ustaliła, że cała sprawa rozgrywała się na przestrzeni wielu miesięcy i nie była jednorazowym incydentem. Mechanizm miał być przez Beatę K. dobrze przemyślany i konsekwentnie realizowany, co znalazło odzwierciedlenie w postawionych zarzutach.
– Z ustaleń śledztwa wynika, że oskarżona w okresie od stycznia 2022 r. do września 2023 r., działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wielokrotnie podszywała się pod swoją teściową, wykorzystując jej dane osobowe – informuje prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Jak wynika z materiału dowodowego, działania mieszkanki gminy Kuryłówka były prowadzone w sposób powtarzalny i opierały się na podobnym schemacie. Każdy kolejny przypadek miał wpisywać się w ten sam model, co zdaniem śledczych wskazuje na świadome i zaplanowane działanie.
Umowy przez telefon i sprzęt na raty
Kluczową rolę w całej sprawie odegrały umowy zawierane na odległość. To właśnie w tym obszarze miało dochodzić do wykorzystywania cudzych danych i zawierania zobowiązań finansowych.
– Działania te były podejmowane głównie za pośrednictwem telesprzedaży i dotyczyły zawierania umów oraz aneksów do umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych, połączonych z zakupem na raty urządzeń elektronicznych – przekazał prokurator Ciechanowski.
Według śledczych w ten sposób 39-latka pozyskała m.in. telefony komórkowe, smartwatch oraz słuchawki bezprzewodowe. Wszystko miało odbywać się bez wiedzy i zgody teściowej, której dane były wykorzystywane.
Wprowadzenie w błąd i straty finansowe
Sprawa nie dotyczy wyłącznie naruszenia prywatności. W grę wchodzą również konkretne straty finansowe, które jak ustalono, poniosła firma telekomunikacyjna.
– Oskarżona doprowadziła spółkę telekomunikacyjną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzanie jej przedstawicieli w błąd co do tożsamości kontrahenta, jego sytuacji finansowej oraz zamiaru wywiązania się z zawartych zobowiązań – zaznacza przedstawiciel rzeszowskiej prokuratury.
Łączna wartość szkody została oszacowana na ponad 10 tysięcy złotych. To suma wynikająca z zawartych umów i niespłaconych zobowiązań, które według śledczych od początku nie miały być regulowane.
Podrabiane podpisy i użycie dokumentów
Aby uwiarygodnić swoje działania, oskarżona miała sięgać po kolejne środki. Wśród nich znalazło się podrabianie i używanie cudzych dokumentów.
– Oskarżona, w celu uwiarygodnienia zawieranych umów, podrabiała dokumenty poprzez nakreślanie podpisów pokrzywdzonej oraz posługiwała się jej dowodem osobistym – dodaje prok. Ciechanowski.
Zdaniem śledczych taki sposób działania miał zwiększać wiarygodność zawieranych umów i minimalizować ryzyko wykrycia nieprawidłowości na etapie ich podpisywania.
Nie przyznaje się do winy
Pomimo mocnego materiału dowodowego, kobieta nie przyznała się do stawianych jej zarzutów. Złożone przez nią wyjaśnienia mają być sprzeczne z ustaleniami śledczych, co dodatkowo komplikuje przebieg sprawy.
Prokuratura podkreśla, że sprawczyni nie była wcześniej karana, jednak skala i charakter zarzucanych czynów mogą mieć istotny wpływ na wymiar ewentualnej kary. Za popełnione przestępstwa grozi jej nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Akt oskarżenia został już skierowany do Sądu Rejonowego w Leżajsku, gdzie zapadnie pierwsze rozstrzygnięcie w tej sprawie.
Czytaj więcej:
Pobił kobietę w pustostanie w Rzeszowie, 43-latka nie przeżyła. Jest prawomocny wyrok
The post Podszywała się pod teściową i brała sprzęt na raty. 39-latka oskarżona o kradzież tożsamości appeared first on Rzeszów News – najnowsze wiadomości, wydarzenia i aktualności z Rzeszowa i Podkarpacia.
